@Jamoteusz grzejo fotele przed premierami ;) A tak serio, to się opłaca bo w tym czasie, co tu siedzi 5 osób, gdzie indziej jest premiera.
Pamiętam, jak kiedyś moje rodzinne miasto miało wspaniały pomysł by reaktywować nocne linie autobusowe, aby wskrzesić rzycie mieszkańców nocą... innymi słowy nocne życie ;P. i o ile pomysł w istocie doskonały, to realizacja przebiegła w okropnym oderwaniu od logiki i fundamentów świadomości społecznej, która jest budowana z natury dłuuuuuuugo.
Autobusy wypuszczono w najdłuższej wersji i woziły one powietrze, a czasem kogoś też. Szybko to zauważono, więc ograniczono ilość autobusów, aż w końcu zamknięto linie na dobre stwierdzając ich nieekonomię. Problem w tym działaniu był inny. O nieekonomii wiedziano bowiem od początku - wszak rzycie mieszkańców nocą spały, zamiast harcować. Zanim jakakolwiek świadomość się narodziła, to idea już była grzebana bez honorów.
W przykładzie powyższym oczywistym jest, że należało: dostosować wielkość autobusów do minimalnych prognoz i zapewnić ich stałe kursowanie TYLKO W WEEKENDY, dodać do tego jakąś serię kampanii nocnych imprez w okolicy rynku - najlepiej już z początkiem ciepłej wiosny i WuŁaLa - sukces na miarę naszego misia był w zasięgu myślenia... Wszystko da się zepsuć i pokazały to lata 90. Zakład produkcji przyrządów użytkowych od setek lat? - a na co to komu? - zamykamy! Czemu to mówię? Ah tak... nie pamiętam.