Pensja minimalna, emerytury, bezpieczeństwo i higiena pracy, świadczenia socjalne, płatne urlopy, ubezpieczenie zdrowotne, zakaz pracy dzieci... te wszystkie rzeczy nie są osiągnięciami kapitalizmu. To rzeczy, które klasa pracująca WYWALCZYŁA.
Zdobycze tej walki są nietrwałe, a kapitaliści wielokrotnie nam je odbierali, robią to teraz. Jesteśmy ofiarami deregulacji, prywatyzacji ochrony zdrowia i hoardingu mieszkaniowego. Przez uśmieciowienie umów i niedofinansowanie instytucji pozbawia się nas podstawowych praw pracy.
Globalnie obserwujemy rosnące nierówności, skręt w stronę nacjonalizmu i militaryzacji oraz narastający rasizm. To nie błąd systemu. Nakręcanie wrogości i nacjonalizmu to mechanizm kapitału, który tworzy podziały wśród pracującej większości. Uśpienie naszej czujności i osłabienie solidarności pozwala na pogłębianie się nierówności i traktowanie podstawowych żądań jako radykalnych. Wyzysk pogłębia się wtedy kiedy my przestajemy walczyć i wywierać presję - skończmy z apolitycznym marazmem!
Potrzeba nam oddolnej organizacji zarówno w miejscach pracy, na swoich osiedlach czy w grupach humanitarnych. Ale jeśli chcemy zmienić system zamiast jedynie poprawiać nasze warunki życia w ramach kapitalizmu, musimy tworzyć masowy i radykalny ruch polityczny.
Walka o trwały i godny byt dla nas wszystkich, to walka o socjalizm!
