Login
You're viewing the lewacki.space public feed.
  • May 12, 2026, 1:50 PM

    Długie, nudne i #nikogo, ostrzegam

    Jak zakładałem tu konto to w sumie nie wiedziałem po co. Stworzyłem konto, zaobserowałem mw. te same konta co na bsky i na innych portalach i tyle. Prawie nie zaglądałem bo i po co, skoro content się z grubsza powtarzał, tyle że w mniej wygodny sposób (sorry ale apka Mastodona na iOS to jest jakiś dramat :D)

    Po jakimś tygodniu zacząłem się w ogóle zastanawiać po co mi to. Ale nie dlatego że chciałem usunąć konto tylko faktycznie coś z niego wyciągnąć. Zrozumieć dlaczego część ludzi jednak tutaj się zadomawia, tutaj przebywa i tutaj postuje swoje przemyślenia.

    I w końcu trafiło mnie niczym grom: media społecznościowe już dawno przestały być mediami społecznościowymi! Jak się cofniemy w czasie to zobaczymy że portale takie jak Facebook czy Twitter nie powstały po to żebyśmy mogli oglądać reklamy produktów wrzucane przez opłacanych influencerów. Powstały po to żeby poznać nowych ludzi o podobnych zainteresowaniach, znaleźć dawnych znajomych, poszerzać horyzonty itd. Generalnie słówko "społecznościowe" nie jest tu przypadkowe. I tak też zacząłem korzystać z Mastodona, jak z portalu do społeczności.

    I ta perspektywa zmienia wszystko. Patrzę sobie co piszą inni ludzie, nieraz losowi, poznaję różne opinie i punkty widzenia. Tak jak to było kiedyś np. na Twitterze. Nie jestem na portalu reklamowym, nie interesują mnie newsy i opłacony content bo to mam gdzie indziej. I jakoś tak o wiele lepiej się tu teraz czuję. Pewnie trochę minie nim zbuduję jakąś sensowną liczbę ludzi do obserwowania, ale czuję jakąś taką odświeżającą chęć żeby to zrobić, mimo że na debili też się już zdążyłem naciąć (ale od czego jest blok i mute :D).

    Zainteresowałem się też samym fediverse, stworzyłem konto na Pixelfed, na razie pusty ale może też coś tam będę obserwował i wrzucał. Tak jak na instagramie, zanim z portalu do zdjęć zmienił się w rakowisko do przeglądania rolek.

    Tyle z przemyśleń, jakoś tak mnie naszło żeby wylać te przemyślenia. Jak zmarnowałem czyjś czas to sorry, ostrzegałem XD

    💬 9🔄 19⭐ 0

Replies

  • 💬 1🔄 0⭐ 0
  • 💬 1🔄 0⭐ 0
  • 💬 0🔄 0⭐ 0
  • 💬 2🔄 0⭐ 0
  • 💬 1🔄 0⭐ 0
  • 💬 2🔄 1⭐ 0
  • May 12, 2026, 6:53 PM

    @pluszysta @caladean ej a mogę siedzieć w domu z kotkami, bo moja piwnica jest okropna i zalatuje trupem (nie wiem, nie sprawdziłam, ale nie da się wykluczyć)?

    💬 1🔄 0⭐ 0
  • 💬 1🔄 0⭐ 0
  • May 12, 2026, 7:09 PM

    @emill1984 @pluszysta @caladean Byle nie w piwnicy. Chociaż jak o tym teraz myślę, to jak mi w życiu nie wyjdzie (bardziej) to mogę zostać seryjna morderczynią, bo i tak trupem zalatuje w piwnicy, a kotki dadzą mi alibi 😝

    💬 1🔄 0⭐ 0
  • 💬 0🔄 0⭐ 0
  • 💬 0🔄 0⭐ 0
  • 💬 0🔄 0⭐ 0
  • 💬 2🔄 0⭐ 0
  • May 12, 2026, 2:34 PM

    @emill1984 wlasnie kazda którą próbowałem mnie czymś irytuje i jakoś tak zostało na defaultowej 😅. Chyba ze znowu mi powiadomienia jak ostatnio to wrócę do kostek

    💬 0🔄 0⭐ 0
  • 💬 0🔄 0⭐ 0
  • 💬 0🔄 0⭐ 0
  • May 12, 2026, 2:38 PM

    @caladean no, to w ogóle jest magia, że social media już nie są dawno social. Teraz widzę, że tak bardzo, że niektórzy nie pamiętaja do czego one kiedyś były, chociaż tak ideowo, jak powstawały.

    Do tego dochodzi też jakaś taka moda na już, teraz, wszystko. Założyłem konto, poklikałem trochę i nic się nie dzieje! Gdzie moja dopamina? A życie jednak tak nie działa. (Ale sam się na to jeszcze łapię czasem.)

    💬 1🔄 0⭐ 0
  • May 12, 2026, 2:54 PM

    @kutzowsky no ale nie da sie ukryć że to nie tylko kwestia nowego użytkownika ale ogólnie fedi, by design. No bo jako nowy użytkownik wchodzisz i… co? Na początek jakiś wybór instancji, niby jesteś na jednej ale możesz widzieć inne, nie ma algorytmów, nikt nic nie podpowiada, zostajesz z pustym timelinem i nie do końca wiesz co robić.

    Nie mówię też że to jakaś zaawansowana fizyka rakietowa ale jednak fedi wymaga trochę wkładu własnego, załapania jak to działa, jak się odnaleźć i gdzie szukać ludzi itd. Tytaniczną robotę robią użytkownicy pokroju @74, którzy starają się być drogowskazem na początku, ale i tak, w porównaniu do praktycznie 99% innych social mediów, start jest tu wymagający. Czy zwróci inwestycje to jeszcze nie wiem, ale trzeba chcieć i przysiąść na chwilę :)

    💬 1🔄 0⭐ 0
  • May 12, 2026, 3:16 PM

    @caladean @74 tak, to druga strona medalu i ogólnie jakby Mastodon i ogólnie fedi to jakby drugi kraniec spektrum, tak by design. Przez to ktoś, zwłaszcza mało biegły w te tematy, może się przerazić czy zrazić. Jakaś decentralizacja, różne instancje, jak taki Twitter, ale nie Twitter i w ogóle po co to i na co? Dodatkowo, nie jest to też dla każdego, ale z jakiegoś powodu powstało jako alternatywa i jednak nie jest tu tak jak mawiał klasyk, że "Ludzie, przecież tu nikogo nie ma!".

    Czyli w skrócie, rozumiem, w pełni się zgadzam i ogólnie, życzę miłej zabawy. :)

    💬 0🔄 0⭐ 0
  • May 12, 2026, 2:42 PM

    @caladean
    Tak to jest miejsce które jest bardzo podobne do tych za płotem a jednocześnie inne właśnie przez to swoje zacofanie… fedi nie pokapowało się, że w tym całym SM jest jakiś piniądz do wyjęcia. :D

    Jeśli ma się potrzebę szerokiego dostępu do newsów i świata w ogóle to nie można i jeszcze długo nie będzie można zamknąć się wyłącznie w fedi, ale to działa też w drugą stronę. Tego zwykłego gadania z randomami tam już nigdy nie przywrócą…

    💬 0🔄 0⭐ 0
  • 💬 0🔄 0⭐ 0
  • 💬 0🔄 0⭐ 0
  • May 12, 2026, 5:49 PM

    @caladean heh, chyba tego tyczył też mój pierwszy post tutaj, ponad rok temu: że big sm z miejsc początkowo przeznaczonych do kontaktów międzyludzkich, zmieniły się w niekończącą banerozę reklamową... powodzenia, trzymam kciuki za zadomawianie 👍

    💬 0🔄 0⭐ 2
  • 💬 1🔄 0⭐ 0
  • 💬 1🔄 0⭐ 0
  • May 14, 2026, 1:57 PM

    @ThePolishDispatch @aemstuz @caladean i dlatego przez lata nie ciągnęło mnie do... Hmmm... Tego co potocznie nazywają mediami społecznościowymi. Istniało sobie kiedyś nawet moje puste konto na FB do dostępu do materiałów z uczelni swego czasu. Nawet obecnie nie pamiętam co tam w ogóle było poza masą postów sponsorowanych, na które wielokrotne klikanie "nie chcę tego widzieć" nie pomagało. Jedną rzecz może pamiętam, ten cholerny post reklamujący dawstwo komórek jajowych z wielkim bólem zadków w komentarzach pod spodem... Kurde, do tej pory mam flashbacki a to już prawie 10 lat od mojego bana na FB. To był czynnik, który sprawiał, że nienawidziło się tego portalu jeszcze bardziej. Przeklęty post, który ciągle wracał, niezależnie od wysiłków, żeby w końcu przestać to widzieć.

    Ogólnie sama idea że ktoś jest opłacany, żeby mną manipulować i/lub wciskać mi jakiś badziew, budzi we mnie tak głęboki wstręt...

    💬 0🔄 0⭐ 0