Dewocja oznacza uległość. Smartfon zagwarantował sobie rolę wśród dewocjonaliów neoliberalnego reżimu. Niczym różaniec, który jest równie mobilny i poręczny, ten cyfrowy gadżet pełni funkcję aparatu ujarzmiania. *Like* jest cyfrowym *Amen*. Klikając przycisk „Lubię to!”, poddajemy się związkom panowania.
Platformy takie jak Facebook czy Google są nowymi panami feudalnymi. Niestrudzenie orzemy ich ziemię i produkujemy cenne dane, które oni następnie pożerają. Czujemy się wolni, mimo że jesteśmy całkowicie wykorzystywani, monitorowani i kontrolowani. W systemie, który eksploatuje wolność, opór nie powstaje. Władza kończy się w momencie, gdy zbiega się z wolnością.
(...)
System komunistyczny, który tłamsi wolność, różni się zasadniczo od neoliberalnego, wyzyskującego wolność kapitalizmu inwigilacji. Nazbyt jesteśmy oszołomieni cyfrowym narkotykiem, szałem komunikacji, by podniosło się jakiekolwiek „Dość!”, jakiś głos oporu.
(...)
Reżim neoliberalny sam w sobie jest smart. Władza typu smart nie działa za pomocą nakazów i zakazów. Nie czyni nas uległymi, ale zależnymi i uzależnionymi. Zamiast łamać naszą wolę, służy naszym potrzebom. Chce się nam podobać. Jest permisywna, a nie represyjna. Nie narzuca nam milczenia. Przeciwnie, jesteśmy stale zapraszani i zachęcani do dzielenia się, do przekazywania naszych opinii, preferencji, potrzeb i pragnień, właściwie do prowadzenia narracji o naszym życiu. To sprawia, że cel umacniania władzy jest niewidoczny, bo reżim sprawia wrażenie całkiem przyjaznego, po prostu smart.
Byung-Chul Han, Od rzeczy do nie(do)rzeczy - Smartfon, w: Nie(do)rzeczy, WUŁ, Łódź 2023
#byungchulhan #filozofia #neoliberalizm #smartfon #antropologia #ksiazki #polecajki